Zrób To Sam #17. NABE

Mochiko

Nabe – idealne danie na rozgrzanie

Zima to najlepszy czas na przygotowanie japońskiego gorącego kociołka, ale sprawdzi się w każdy chłodny wieczór, nawet latem. Nabe (lub nabemono) jest daniem, które jest tak uniwersalne, że nie ma jednego słusznego przepisu.

Być może znacie je w formie shabu-shabu czy sukiyaki. Do shabu-shabu wykorzystujemy wywar dashi, a mięso zanurza się w wywarze na kilka sekund i następnie moczy w sosach: ponzu czy sezamowym.  Nazwa shabu-shabu jest onopatopeją – taki dźwięk „chlapu-chlapu” wydaje plaster mięsa zanurzany i mieszany w wywarze. Do przygotowania tej wersji nabemono wykorzystuje się gliniane naczynie donabe. Natomiast sukiyaki przygotowuje się w żeliwnym garnku, wywar dashi jest wzmocniony, na przykład miso czy sosem sojowym i wszystkie składniki gotują się razem. Te dwa rodzaje nabe różnią się między sobą wywarem, sposobem przygotowania mięsa czy rodzajem naczynia, ale podstawowe założenia są podobne.

Japoński kociołek jak gra towarzyska

To fenomenalne danie na spotkania towarzyskie przy stole. I w zależności od użytych składników może być bardziej lub mniej zdrowe i dietetyczne, a jeśli nie jecie mięsa, to nabe z warzywami i tofu też się będzie przepyszne.

Gorący kociołek najlepiej sprawdzi się dla 2-4 osób. Próbujcie różnych dodatków, bawcie się kolorami, teksturą, przyprawami, sosami. O sukcesie nabe stanowi jego smak, ale również jego ogromny potencjał towarzyski. Takie plemienne siedzenie przy ognisku i przygotowywanie wspólnego posiłku. Nie trzeba spędzić kilku godzin w kuchni, żeby przyrządzić kolację dla przyjaciół. Przygotowanie składników to 15-20 minut, reszta dzieje się sama, na oczach gości. Każdy wyławia to, na co ma ochotę, moczy w ulubionych sosach, dorzuca pozostałe składniki. A to wszystko nie przerywając rozmowy, picia i dobrej zabawy. Jeśli nie zjecie wszystkiego, to na drugi dzień macie gotową aromatyczną zupę.

Podstawą nabe i jego społecznego wymiaru wspólnego gotowania są dwa elementy: gazowa lub indukcyjna kuchenka oraz gliniane lub żeliwne naczynie. My kupiliśmy prostą kuchenkę Iwatani i gazowe naboje. Zaraz po zakupie, dzięki dodatkowej przystawce, sprawdziła się jako grill yakiniku. Planujemy jeszcze dokupić przystawkę do takoyaki.

Jako naczynie posłużył nam nasz ukochany, solidny i żeliwny  garnek-wok Le Crouset. Ale może sprawimy sobie też jakieś donabe.

Nabe

Zima to najlepszy czas na przygotowanie japońskiego gorącego kociołka, ale sprawdzi się w każdy chłodny wieczór, nawet latem. Przepisy Nabe Japońska Wydrukuj
Ilość porcji: 4 Czas przygotowania: Czas gotowania:
Nutrition facts: 200 calories 20 grams fat
Ocena 4.7/5
( 3 voted )

Składniki

 

  • Bulion dashi (może być też bulion warzywny lub mięsny)
  • Kapusta pekińska – ¼ sztuki. Odciąć trzon tak, żeby poluzować liście, ale niech całość trzyma kształt
  • Kapusta pak-choi – 1 sztuka średniej wielkości. Również odciąć trzon
  • Grzyby:
    - świeże lub suszone shiitake (suszone namoczyć godzinę wcześniej)
    - świeże enoki i/lub shimeji
    - boczniaki
  • Twarde tofu – 1/3 opakowania, tofu pokroić w sześciany o boku 2-3 cm
  • Boczek w cienkich plastrach – 1 opakowanie (około 10 plastrów)
  • Krewetki – obrane, 8 sztuk
  • Pulpeciki mięsne (200 g mielonego mięsa wymieszać z cebulą dymką, surowym jajkiem, 2 łyżkami panierki panko lub ½ bułki, zmiażdżonym ząbkiem czosnku, solą i pieprzem. Uformować małe kulki)
  • Marchewka pokrojona w talarki lub podłużne kawałki
  • Chili w całości
  • Taro (yam) pokrojone w grubą kostkę
  • Mochi (dodaję do kociołka już  prawie na samym końcu, potrzebuje ono jedynie kilku minut, żeby się prawie rozpłynąć)
  • Makaron (tym razem użyłam shiratake czyli makaronu z bulwy dziwidła, znanego również pod nazwą konjac). Dodaję również na samym końcu. Sprawdzi się też udon czy ramen, trzeba tylko uważać, żeby nie rozgotować makaronu
  • Miso – po 2 łyżeczki jasnego i ciemnego miso
  • Mini bakłażany
  • Obrany i przekrojony ząbek czosnku
  • Groszek cukrowy
  • Rzepa (daikon) – 10 cm kawałek pokrojony w półksiężyce
  • Dymka 3 sztuki, pokrojona na 10 cm kawałki
  • Można również dodać rybę, cienkie plastry wołowiny, kurczaka
  • Sos sojowy lub sól do przyprawienia wywaru do smaku
  • Sosy – najlepiej sprawdzą się:
    - ponzu
    - teriyaki
    - sezamowy
    - otafuku czyli sos do okonomiyaki
    - słodki sos chili

 

Przygotowanie

  • Wszystkie lub wybrane składniki (z wyjątkiem makaronu, mochi i pulpecików) umieszczamy w kociołku, dodajemy dashi lub inny bulion i powoli podgrzewamy przez kilkanaście minut.
  • Pulpety wrzucamy na lekko gotujący się wywar, po kilku minutach są gotowe. Możemy wrzucać je partiami - wyławiając te, które są już gotowe
  • Makaron (jeśli suchy) wrzucamy na 10-15 minut przed końcem gotowania, jeśli jest to np gotowy udon czy shiratake z zalewy - wystarczy mu kilka minut
  • Mochi - wystarczy około 5 minut gotowania w gorącym wywarze
  • W trakcie gotowania usuwamy szumowiny
  • Każdy indywidualnie wyławia sobie poszczególnej składniki, dolewa bulionu do miski, moczy w sosach, przyprawia zupę. Cienkim plasterkom boczku czy wołowiny wystarczy chwila w gorącym wywarze.

 

0 komentarz
4

Zobacz też

Zostaw komentarz